|
Blog > Komentarze do wpisu
Lasagne klasyczna
Składniki:
Warstwa mięsna (sos bolognese):
Beszamel:
Sposób przyrządzenia: Cebulę i marchewkę obrać i pokroić w kostkę, seler i boczek w cienkie paski, a czosnek posiekać lub przecisnąć przez praskę. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać cebulę i smażyć aż zmięknie. Dodać marchewkę, seler, czosnek i boczek i smażyć wszystko zacznie się rumienić. Dodć mięso i na dużym ogniu smażyć, mieszając tak, aby mięso rozdzielić w malutkie grudki. Gdy mięso zacznie się rumienić zalać je winem i odczekać 2 minuty, aż większość odparuje. Dodać pomidory i koncentrat oraz zioła. Doprawić do smaku. Dusić ok. 30-40 minut na wolnym ogniu, aż sos uzyska odpowiednią konsystencję. W rondlu o grubym dnie rozpuścić masło i dodać mąkę. Dokładnie wymieszać. Gdy mąka zacznie bulgotać (ma być wciąż jasna) Dolać mleka i energicznie wymieszać, aby nie pozostały żadne grudki – idealna do tego celu jest trzepaczka. Zagotować bardzo często mieszając. Gdy sos zgęstnieje doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką. Prostokątne naczynie do zapiekania wysmarować masłem ułożyć na dnie płaty lasagne. Polać porcją beszamelu, rozprowadzić dokładnie. Nałożyć porcję sosu bolognese i przykryć kolejną warstwą makaronu, docisnąć. Powtórzyć warstwy zużywając resztę składników, kończąc na beszamelu. Parmezan zetrzeć na tarce i posypać dokładnie wierzch. Piec ok. 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 200st C. Smacznego! Wskazówki: - Jeżeli chcecie, aby wasza lasagne była bardzo serowa możecie przełożyć każdą warstwę parmezanem lub innym ulubionych serem, ale uwaga – taka lasagne jest o niebo bardziej kaloryczna (a już w pierwszym wydaniu jest małą bombą)!
- Warto jest zrobić odrobinę rzadszy sos beszamel, a złożoną lasagne wstawić na co najmniej godzinę (lub nawet noc) do lodówki. W ten sposób surowy makaron układany w foremce zmięknie i po upieczeniu na pewno będzie ugotowany. A my mamy dużo mniej pracy nie musząc obgotowywać płatów.
- Po upieczeniu lasagne należy odstawić na co najmniej 10-15 minut. W tym czasie się lekko „zetnie” i będzie dawała się dużo łatwiej kroić i nakładać.
- Sos bolognese możemy bez dużego zwiększenia nakładu pracy przygotować w większych ilościach i zamrozić. W ten sposób będziemy mieć błyskawiczną porcję sosu do makaronu lub przyspieszymy o połowę przygotowanie lasagne następnym razem.
- Warto zakupić w supermarkecie aluminiowe foremki do pieczenia i mrożenia (takie jak na zdjęciu) i zrobić od razu 2 lasagne. Praca prawie ta sama, a druga lasagne po upieczeniu i wystudzeniu chowacie do zamrażarki i następnym razem cieszycie się tym pysznym daniem w kilkanaście minut.
Mam nadzieję, że wskazówki się przydadzą i uznacie przyrządzenie tego dania za całkiem proste i wcale nie aż takie pracochłonne :) środa, 09 listopada 2011, tu-tusia
Komentarze
Gość: Ola, kya122.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/09 13:32:04
Pokazujesz takie pyszności akurat jak jestem głodna! Wygląda świetnie, aaale bym to zjadła :)
2011/11/09 13:40:27
bardzo sympatyczna propozycja :)
Gość: amu-am.blogspot.com, 78.133.200.19*
2011/11/09 16:03:51
:)) Uwielbiam lasagne!
U mnie na blogu znajduje sie oczywiscie przewaznie w formie wege, ale polecam - to swietne danie na rodzinny obiad czy weekendowa impreze 2011/11/11 14:07:19
viva la pasta!
lasagne wyszła Ci pierwsza klasa:) 2011/11/11 19:02:34
O! Akurat wczoraj jadłam :) Ale taka gotowa to nawet nie umywa się do tej prawdziwe, domowej... :(
2011/11/18 12:04:47
Dosłownie ubóstwiam lasagne!Ale mi teraz połaskotałaś kubki smakowe:-)
2012/04/11 15:06:23
Pyszne :) w przygotowaniu nawet nie takie trudne jak mi się wydawało... dodaje te strone do moich ulubionych :)
zapraszam na mojego bloga, znajdziecie tam też kilka fajnych przepisów, ale przede wszystkim zasady zdrowego żywienia www.joliepetit.pl |
![]() ![]() ![]() |