Blog > Komentarze do wpisu

Rosół domowy – najlepszy


Wiem, że każdy ma swój ulubiony sposób na rosół i każdy na pewno nazwie go najlepszym. Dodaję jednak ten wpis z myślą o tych, którzy chcą spróbować zrobić go inaczej bądź też nie mają własnego przepisu. Ja rosół robię, jak łatwo można się domyślić, sposobem mojej mamy. Wyznaję przy tym kilka zasad. Będzie długo, ale prawdziwy rosół zasługuje na dokładne wprowadzenie :)

Rosół

Po pierwsze i chyba najważniejsze ŻADNYCH kostek rosołowych i veget. Jeżeli tylko nie pożałujemy składników – naprawdę nie ma potrzeby spłycać smaku rosołu do glutaminianu sodu, bo tak naprawdę właśnie to jest składnik tych przypraw, który dodaje „smaku”. „smaku”. Który nas bardzo zamyka, uzależnia i sprowadza większość potraw do tego samego. Wiele lat nasze babcie i mamy robiły pyszne rosoły bez żadnych dosmaczaczy, więc czemu my się mamy uginać pod naporem reklam i marketingowego szumu. Chemii w rosole mówię zdecydowanie NIE! A jeżeli nie smakuje Wam rosół bez takich dodatków to dajcie sobie moment na dostosowanie się. Glutaminian sodu uzależnia, więc pierwszy rosół bez tego dodatku może wydać wam się bez smaku. Jednak wystarczy być konsekwentnym i bardzo szybko docenicie smak czystego bulionu.

Po drugie dużo mięsa, dużo warzyw. Nie uzyskamy dużego garnka esencjonalnego bulionu na

Rosółjednym udku i dwóch marchewkach. Jeśli ktoś próbuje ugotować tak rosół, to nie dziwię się, że sięga po kostki do smaku. Ja staram się użyć ok. 70dag do nawet kg mięsa (koniecznie z kością!) na 4 litrowy garnek. Jest to moje minimum. Na rosół drobiowy wybieram zazwyczaj porcje rosołowe lub udka, bądź ich mieszankę. Mile widziana jest też np. szyja z indyka. Na wołowy najlepsza będzie goleń, na wieprzowy wywar do zup świetnie sprawdzą się żeberka. To szpik najbardziej aromatyzuje nasz wywar, dlatego nie zrobicie smacznego rosołu na piersi z kurczaka. Oczywiście najlepsze będzie mięso z kury od znajomego gospodarstwa, ale nawet na sklepowych kurczakach da się wyczarować całkiem niezły rosół. Tak samo z warzywami. Staram się użyć ok. 4 sporych marchewek, 2-3 dużych pietruszek, ¾ selera i dużego pora. Należy jednak zachować balans zarówno pomiędzy poszczególnymi warzywami, jak i pomiędzy warzywami i mięsem. Nie chcemy zagłuszyć mięsnego wywaru, a dodanie np. za dużej ilości marchewki sprawi, że rosół stanie się słodki. Pamiętajcie, aby mięso zalać zimną wodą. To podczas powolnego podgrzewania będą się z mięsa uwalniać soki i smak. Gdy mięso zostanie wrzucone do wrzątku od razu zetnie się w nim białko i spowoduje zatrzymanie soków wewnątrz, a nie tego chcemy gotując rosół.

Po trzecie przyprawy. Według mnie nie lubiane przez niektórych ziele angielski i liści laurowe są po prostu niezbędne. Zawsze dodaję kilka listków i kilka kulek, do tego kilkanaście kulek pieprzu. A żeby podczas jedzenia nie musieć wyławiać mnóstwa przypraw (czy u was tez zmorą dzieciństwa było przypadkowe rozgryzanie kulek ziela angielskiego lub pieprzu i ten paskudny smak odbierający ochotę na dalsze konsumowanie zupy?) wrzucam je wszystkie do zamykanego zaparzacza do herbaty i w takiej formie umieszcza w garnku. Potem wyjmuję tylko zaparzacz i w efekcie mam aromat, bez farfocli. Do tego  koniecznie lubczyk. I tu podpowiem wielbicielom maggi, że to właśnie lubczyk jest podstawą jej smaku. Wystarczy dodać trochę ususzonego ziela podczas gotowania rosołu i kolejny sztuczny wypełniacz smaku można wyeliminować ze swojej kuchni. Podpowiem od razu, że lubczyk kupić można w większości supermarketów np. firmy Kotanyi, czasem także w doniczkach. Ja swój mam od mamy z działki. Nie zapominajcie też o cebuli i czosnku – dodają brakującej nuty smakowej i dopełniają całości.

RosółPo czwarte czas. Nie ugotujemy rosołu w pół godziny czy nawet godzinę. Przykro mi, ale na dobry rosół trzeba poświęcić od 1,5 (gdy nam się naprawdę bardzo spieszy) do nawet 3 godzin. Nie należy jednak zapominać, że do ugotowania pysznego rosołu potrzeba jedynie dużo czasu, nie pracy. Przez większość czasu rosół gotuje się powoli, a my mamy czas dla siebie.

Te 4 zasady są moim wyznacznikiem udanego rosołu. Żadnej z nich nie można pominąć, zapomnieć. W zalezności od upodobań i ewentualnych alergii możecie modyfikować skład przypraw czy warzyw, jednak każda taka zmiana niesie ze sobą zmianę smaku. Sami musicie zdecydować, która wersja smakuje Wam najbardziej.

A na koniec mała rada. Rosół jest jednym z tych dań, które trudno jest ugotować w małej ilości, więc jeśli jesteście singlami lub we dwójkę może Wam się nie chcieć zawracać tym głowy i później męczyć ze zjedzeniem wielkiego gara. I na to jest sposób. Ugotujcie rosół w największym garnku jaki macie. Następnie zjedzcie lub odlejcie ilość, którą chcecie skonsumować na bieżąco, a resztę (po dokładnym przecedzeniu z resztek szumowin i odtłuszczeniu) odparujcie, aż zmniejszy objętość o połowę lub bardziej. Wystudzcie i zamroźcie w formie kostek. W ten sposób macie dostęp do domowego bulionu w każdej chwili, gdy potrzebujecie np. 100ml do sosu, lub macie ochotę na kubek parującego rosołu w zimny wieczór. Odparowanie wywaru sprawia, że mrożonki zajmują mniej miejsca, a do użycia wystarczy dolać przegotowanej wody w proporcji odpowiadającej stopniowi odparowania. Prawda, że proste?

A jakie są wasze sposoby i sztuczki na pyszny rosół? Używacie kostek?


Składniki (na ok.4-litrowy garnek):

  • 0,7-1kg mięsa z kością (u mnie najczęściej porcja rosołowa i kilka udek)
  • 4 duże marchewki
  • 2-3 duże pietruszki
  • ¾ średniego selera
  • 1 duży por
  • 1 średnia cebula
  • 2-4 ząbki czosnku
  • Kilka kulek ziela angielskiego
  • Kilka liści laurowych
  • Kilkanaście ziaren pieprzu
  • Gałązka suszonego lubczyku
  • Ewentualnie nać pietruszki (ja nie lubię, więc nie dodaję)
  • Sól do smaku
  • Cienki makaron do podania (nitki lub gniazdka)

 Rosół

Sposób przyrządzenia:

Mięso umyć, zalać zimną! wodą w dużym garnku. Garnek  postawić na małym gazie. Nie używać pokrywki. To jest jedyny moment podczas gotowania, gdzie jeśli się spieszymy możemy podkręcić trochę gaz i szybciej zagotować wodę, należy jednak wtedy uważać, żeby zmniejszyć go jak tylko woda będzie chciała zacząć się gotować. Ponadto lepszy wywar uzyskamy gotując cały czas na małym ogniu. Dokładnie zebrać pojawiające się szumy. Najlepsza w tym celu jest łyżka z gęstym sitkiem, zwana szumówką. Gdy mięso przestaje wypuszczać szumy dorzucić do garnka obrane i umyte marchewki, pietruszkę, por, seler i przyprawy. Czosnku i cebuli nie trzeba obierać. Cebulę można najpierw nabitą na widelec przypiec nad gazem, a jeśli macie kuchenkę elektryczną to w piekarniku pod włączonym grillem. Wszystko zostawić na małym ogniu na około godzinę, półtorej, aż warzywa i mięso będą miękkie.  Na koniec dosolić do smaku. Podawać gorący z cienkim makaronem.

Smacznego!

Rosół

piątek, 27 stycznia 2012, tu-tusia

Komentarze
Gość: , 77-255-16-120.adsl.inetia.pl
2012/01/27 22:12:43
No to pyszniacko! Ślinka już cieknie...
-
2012/01/28 16:48:50
Nie ma lepszej zupy od domowego rosołku, tym bardziej w taką mroźną pogodę, nic lepiej nie uchroni przed chorobą:-)
-
2012/01/28 18:57:22
Smak dzieciństwa!
Jak mawiała moja mała kuzynka : ,, Babciu, a zrobisz ROSOŁ na obiad? '' ;))
-
2012/01/29 15:20:00
powiem ci, że bardzo cię podziwiam z tym opisem rosołu :) bardzo mi się spodobał pomysł z zaparzaczem, chętnie go wypróbuję :) a ja jeszcze wkładam do rosołu przypaloną cebulę, która też dodaję smak :)
-
2012/01/30 20:25:47
Polecam przygotować taki rosołek w szybkowarze, znacznie skróci czas oczekiwania :) pozdrawiam ciepło
-
Gość: Kultura Kulinarna, oal130.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/31 07:03:46
Rzeczywiście przygotować prawdziwy, smaczny i klarowny rosół to sztuka. Twój wygląda pięknie :)
-
2012/01/31 11:58:50
Podpisuje się pod tymi zasadami...ale nie całkowicie... Ja nie używam liści laurowych ani ziela angielskiego w rosole...w moim mniamaniu one też zabijają jego smak. Tylko kulki pieprzu i już :)

Pozdrawiam!
-
2012/01/31 14:50:43
Mój Facet byłby zachwycony :).
-
2012/01/31 17:44:40
Domowy najlepszy :)
-
2012/02/01 16:12:47
O rany, ale mi narobiłaś ochoty na taki domowy rosół!
-
2012/02/05 17:21:50
świetny wpis! Mogłabym się podpisać pod niemal wszystkim, choć sama robię rosół nieco inaczej (ale też bez kostek)- najczęściej na dwóch skrzydełkach:D Ale to dlatego, że ja po prostu nie lubię tłustego rosołu.. i to jest i tak moje maksimum:) Spodobał mi się pomysł z zaparzaczem- nie wpadłam na to, a to przecież takie proste:) Dziękuję za pomysł, następnym razem użyję zaparzacza do pieprzu, ziela i liścia laurowego:)
-
2012/02/08 15:11:19
wstyd przyznać, ale ja nigdy nie robiłam rosołu... 0.o... to jedna z tych zup na które się jedzie "do mamy" :)
-
Gość: Leesh, dpk14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/23 14:06:36
Ach, jak się cieszę, że natrafiłam na ten wpis. Ostatnio właśnie gotowałam rosół po raz pierwszy w życiu i szukałam możliwości by go ulepszyć. Używałam kostek rosołowych, ale również dużo warzyw i przypraw. Dziękuję bardzo za rady i podanie tych ważnych zasad. Teraz już będę pamiętać i mam nadzieję, że to właśnie do mnie będzie przychodziła rodzina na najlepszy rosół. XD
-
Gość: NaN, mi4562.static.petrus.pl
2012/06/01 21:46:30
Dziękuje za ten opis :) jestem dopiero praktykująca w kuchni dotej pory mama rządziła cieszy mnie bardzo że taki fajny opis :) no a teraz poszperam w tym blogu dalej co tam ciekawego opisane jest :D i bedzie gotowanko ale jedzonko hm nie bardzo niezbyt lubie jeść..
-
Gość: hodowcawszystkiego, wimax6-179.telbeskid.com.pl
2012/06/13 22:37:00
a ja potwierdzam , po odstawieniu wszelakich veget czuje się smak potraw.a ja polecam na rosół perliczkę . Rosołek cudny .
-
2012/06/14 16:24:10
Z perliczki nie miałam nigdy okazji jeść, natomiast jestem ogromną fanką rosołu z bażanta - jest cudnie żółty i przesmaczny :)
-
Gość: box, stgt-5d84b9a1.pool.mediaways.net
2012/06/24 10:04:43
Rosół to przesmaczna i wielofunkcyjna,,zupa,,u mnie w domu to tradycja moja babcia mama a teraz ja co niedzielę gotujemy rosół i tak niezmiennie od wielu lat ,wszystkie składniki czas gotowania tak ale jaki macie do tego makaron bo to też jest składnik tej ,,zupy,,ja robię sama domowy na mące i jajkach pycha polecam
-
Gość: nomeolvides, ip-188-127-23-65.ennet.pl
2012/07/27 20:28:34
Czosnek do rosołu, no way!
-
Gość: ana, afgn184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/02 13:48:56
Gotuję prawie wg identycznego przepisu, tylko dlaczego wszyscy piszą, że od marchewki rosół jest słodki? Przecież to nie prawda! Rosół jest słodki od pietruszki! Zanim wstawiłam ten komentarz ugotowałam wczoraj rosół, dałam jedną małą pietruszkę / zwykle daję 3 duże, bo lubię słodki rosół/ i 6 dużych marchewek. Rosół wyszedł w ogóle nie słodki! A co do przepisu to daję jeszcze oprócz tych podanych powyżej nać selera i pietruszki i od tej zieleniny jest taki wspaniały aromat:)
-
Gość: myśląca_po swojemu, 89-74-57-168.dynamic.chello.pl
2012/09/04 12:48:27
0,70 - 1 kg mięsa i 4 litry wody? Śnię czy źle odczytałam. Esencjonalny rosół to 1kg mięsa na 1 litr wody.
-
2012/09/05 12:57:26
4-litrowy garnek, nie 4 litry wody ;) Wychodzi ok 1,5-2l rosołu, jeśli ten kg "mięsa składa się głównie z kości to tyle wystarczy wg mnie na esencjonalny rosół. Jeżeli natomiast chcemy uzyskać skoncentrowany bulion to zgadzam się, że trzeba użyć więcej mięsa, aby osiągnąć cel :)
Pozdrawiam!
-
2012/09/14 21:45:17
Muszę spróbować zrobić według Twojego przepisu. Nigdy nie dodawałam czosnku, jakoś mi nie pasuje.
-
2012/10/03 14:51:17
W końcu znalazłam przepis na rosół bez dopalaczy. Właśnie się gotuje. I na pewno będzie pyszny. Jak widzę przepisy z dodatkiem vegety czy kucharka to uciekam od takiego przepisu gdzie pieprz rośnie.
Dziękuję i pozdrawiam
-
Gość: , host-37-247-58-186.wtvk.pl
2012/10/26 12:26:22
Wlasnie gotuje sie rosół w szybkowarze . Myslę , ze bedzie bardzo dobry , dostosowalam się do przepisówi tak tez gotuję od lat .
-
Gość: Rafał, 176.107.35.14*
2012/11/11 13:21:52
Ja robię rosół z ćwiartek kurczaka - 2 sztuki czasem 3,4 zależy (takie bardziej ucięte udka to są ?). Trzeba wypłukać pod zimną wodą (nigdy nie wiadomo jak były przechowywane i w czym przewożone do naszego ulubionego sklepu z mięskiem) Włożyć do garnka i zalać zimną wodą. Dodaję listek laurowy, 2 ziarenka ziela angielskiego i ząbek czosnku. Nie obawiajcie się, smak czosnku będzie niewyczuwalny. Wody trzeba nalać tyle, aby po dodaniu jarzyn nie brakło gara na nasz pyszny rosołek. Całość gotuję zawsze równe 2 godziny. Przez pierwszą godzinę szumuję wywar (małym plastikowym sitkiem zbieram pianę i inne brudy) Jest to jedyny moment, kiedy to można gotować na większym ogniu, jednak trzeba uważać, aby wywar nie zaczął się gotować. Wtedy można zmniejszyć gaz i kontynuować gotowanie. Ja gotuję zawsze na małym ogniu i pod przykryciem. Bez pośpiechu. Po pierwszej godzinie, kiedy to nasz wywar z mięska jest czysty i klarowny, dodaję pokrojoną drobno jedną dużą pietruszkę, 5 średnich marchewek, jeden seler średniej wielkości, mrożoną nać pietruszki, oczywiście opieczoną nad gazem cebulę oraz przyprawy bez chemii. Czyli tak dodaję 1-1,5 łyżeczki soli morskiej, całe ziarenka pieprzu, pieprz świeżo mielony (dużo), suszony lubczyk, podlaski pieprz ziołowy, troszkę przyprawy dla diety bezsolnej, przyprawę curry (kurkumy nie używam i nie posiadam, uważam, iż curry jest lepsze) dodaję troszkę kminku, trochę majeranku, troszeczkę tymianku i rozmarynu, większa szczypta czerwonej papryki ostrej kilka ziarenek gorczycy. Po dokładny wymieszaniu gotuję na małym palniku na najmniejszym ogniu pod przykryciem przez kolejną godzinę, co jakiś czas doglądając. 2 godziny i rosół jest gotowy, oczywiście Ci, którzy gotują na innym mięsie ich rosół będzie się dłużej gotował. Na udkach i ćwiartkach 2 godziny gotowania to jest MAX. Nie daję żadnej Vegety, żadnej Maggi, Kucharków i kostek. Rosół jest przepyszny.
-
Gość: skaut, 63-dzi-21.acn.waw.pl
2012/11/21 18:26:29
1. Jakie jest Wasze zdanie co do moczenia miesa w tej samej wodzie przed rozpoczeciem gotowania? 2. Czy można przerwać (a potem oczywiście wznowić) gotowanie rosołu np. gdy nagle musimy wyjć z domu?
Naturalnie przez "gotowanie" cały czas mam na myśli "pyrczenie" :)
-
Gość: Ziomal, afid249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/05 12:44:27
Malo kto pamieta, ze cebule mozna owinac w folie aluminiowa i wrzucic do kominka. Po 10-15 min wyjac (ma byc przypalona), owinac biala bawelniana nitka i do gara. Taka cebula nadaje gleboki ciemny kolor naszemu rosolowi.

inna rzecz jest takowa, zeby do rosolu dodac kure, krowe i swinie. Wtedy pachnie i smakuje najlepiej. Zachecam, zeby sprobowac.

Co do czasu gotowania - im dluzej na mniejszym ogniu - tym lepiej.
-
Gość: wojtek, 94-154-29-88.zapnet-isp.net
2013/01/29 11:54:53
Lubczyk ścinamy w Maju lub w Czerwcu i mrozimy.Mamy go wtedy na całą zimę i dłużej.Ścięty lubczyk odrośnie.Raz kupiłem suszony z marketu, nie wiem co to było.
-
Gość: , abov25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/05 10:38:17
to wszystko bzdury
-
Gość: magda.k, x1-6-10-0d-7f-a1-c0-da.k429.webspeed.dk
2013/02/23 21:51:52
A dodajesz podroby?
-
Gość: Patrycja, metro-cust-83-172-74-59.daladatorer.net
2013/04/14 14:38:29
a ja kocham rosol z winiar , taki z torebki , NIC nie rozni sie od takiego jak Ty opisujesz , pycha , zero roboty poza tym , moj facet kocha moja kuchnie- jest prosta i nowoczesna!
-
Gość: Patrycja, metro-cust-83-172-74-59.daladatorer.net
2013/04/14 14:46:33
aha , polecam tez "Przyprawe do zup Winiary" , nie "Maggi" i odrobine "Kucharka", Niebo w ustach ... Pauje do wszystkiego , no moze nie do deserow ;)Jak chcecie podam wam pomysl na obiad dla zapracowanych - makaron , spaghetti, sloik dowolnego sosu pomidorowego , duuuuzo peccorino , wymieszac , zapiec w piekarniku , nie rozni sie od tego co byscie robily od podstaw . Ostatnio to byl moj hit imienin. Wszyscy byli zaskoczeni , ze to ze sloika ( na 10 osob uzylam 5 ) i 3 paczki makaronu Barilla . Na deser podalam podgrzana w mikrofali szarlotke z bita smietana ze spraya , posypalam starta czekolada , bylo wysmienite! Dziewczyny nie sluchajcie tych rad , ze wszystko od podstaw trzeba robic , lepiej czas spedzic u fryzjera, w spa albo u kosmetyczki
-
Gość: lidka, rt12.novacomp.pl
2013/05/11 21:27:45
nauczcie sie robic rosolek sorki :)
-
2013/06/07 07:36:04
Robiłam według przepisu - rosołek przepyszny ;)
-
Gość: , cm-80.111.95.004.ntlworld.ie
2013/07/24 17:40:56
Super przepis! Dzieki :)
-
Gość: , cm-80.111.95.004.ntlworld.ie
2013/07/24 17:41:10
Super przepis! Dzieki :)
-
Gość: Grażyna, cmr225.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/08/27 19:04:34
Nie ujmując niczego Pani preferencjom, chcę tylko powiedzieć, że albo rosół, albo bulion.Jeśli rosół to bez ziela angielskiego i liścia laurowego. Jeśli bulion to z tymi składnikami. Ponad to według mojej praktyki i moich smaków najlepszy jest rosół z mięsa wołowego i z kurczaka. Jeśli z samego drobiu to z wiejskiej kury. Pozdrawiam
-
Gość: Teo, 89-77-144-150.dynamic.chello.pl
2013/09/17 10:53:13
Do Patrycji: To apropos tej kosmetyczki, po co dbać o siebie od zewnątrz, skoro od środka sieje się spustoszenie w całym organizmie tak nowoczesną, prostą i łatwo dostępną chemią...?
-
Gość: Ninka, 77-253-34-142.adsl.inetia.pl
2013/09/21 18:58:25
Ile tego rosołu wyjdzie już po ugotowaniu? Bo rozumiem, w czasie tych dwóch godzin, sporo z niego wyparuje. Pytam, bo potrzebuje 5,5 litra rosołu gotowego.

Pozdrawiam
-
2013/09/23 15:57:39
Wychodzi ok 1,5-2l rosołu. Trochę na oko to mówię, ale nie powinno bycć dużego przekłamania :) 5,5l to sporo. Duży rodzinny obiad? :)
-
Gość: chris, 89-76-77-49.dynamic.chello.pl
2013/09/26 15:35:32
Rosół tak jak ja robię a nawet lepszy , ale pomysł z zaparzaczem do herbaty jest super. W końcu będę miał klarowne zupy! ;-) wielkie dzięki.
-
Gość: gajga05, 89-68-8-202.dynamic.chello.pl
2013/11/09 13:08:11
Smakowitości rosołowi dodaje kilka ziarenek kawy podczas gotowania pod koniec szczypta kurkumy daje piękny kolor.smacznego
-
2013/11/28 10:39:39
Pyszny domowy rosół to przede wszystkim dobór najlepszych przypraw np NPS-MIX ze sklepu Najlepsze Przyprawy Świata.
-
Gość: Kyu, ip-82-177-214-154.net.azartsat.pl
2013/12/29 10:56:11
Ja dodaję jeszcze, jak mam, kawałek czerwonej słodkiej papryki. Szumów z rosołu nie zbieram - dla angielskiej królowej nie gotuję, a mi one nie przeszkadzają, toż to tylko białko i inne dobra z mięsa, rozpuszczają się podczas gotowania :)
-
Gość: Kasiapinki, 093105054250.swiecie.vectranet.pl
2014/02/07 13:56:11
Ja do rosołu dodaje dosłownie odrobinę kurkumy po to aby rosół nabrał ładnego żółciutkiego koloru. No i ważne żeby makaron po ugotowaniu dobrze przepłukać zimną wodą pozwoli to nam uniknąć zmętnienia naszego rosołu. Własnie gotuję rosół na dzisiejszy obiad :) U mnie najlepiej lubimy z makaronem spaghetti :)
Pozdrawiam
-
2014/05/28 10:08:56
jak to wpłynie na rosół jeśli nie zbierze się szumów? (mi się niestety rozgotowały)
__________________________________________________________________
zapraszam na moją stronę: www.wzory-cv.org
-
2014/05/29 09:07:21
Wpłynie o tyle, że nie będzie on klarowny. Ale, jeżeli gotowy już rosół przecedzisz przez baardzo drobne sitko lub gazę nie powinno mieć żadnego wpływu.
Pozdrawiam!
-
Gość: Lamila, 2.26.126.22*
2014/07/03 20:19:09
Taki rosół robię, pycha i nic nie ma takiego smaku żadne Winiary i inne naszpikowane chemią badziewia, w mojej kuchni nie ma gotowych przypraw ani kostek rosołowych! Dla pań dla których ważne jest szybkie i łatwe gotowanie/pieczenie oparte na gotowych półproduktach: wiecie co zawierają te wasze paści? Jak chcecie trójcie siebie ale mam nadzieję że pomyślicie zanim podacie to swoim dzieciom. Po pierwsze sztuczne składniki powodują wiele chorób i dolegliwości a wiele z nich jest rakotwórcze, potem wszyscy się dziwią skąd tyle zachorowań na raka i alergii i żadna kosmetyczka nie pomoże jak się pochorujecie. ja nawet ciasto francuskie wolę zrobić sama i muszę przyznać że kilka lat dochodziłam do tego jakich przypraw używać by mieć dobry efekt ale warto było a lubczyk mam zawsze w szufladzie pełnej przypraw, tu gdzie mieszkam świeżego nie mogę dostać. dziękuję za pomysł na własną kostkę rosołową, wypróbowałam i odniosłam kolejny sukces w naturalnym sposobie karmienia moich bliskich. Pozdrawiam
-
Gość: , 189-rev139.f-net.pl
2014/10/15 17:44:18
Czytałam z uśmiechem, bo ja też gotuję rosół według podobnych zasad. Chcę tylko dodać, że jak mi zostaje trochę rosołu, to mam na to taki sposób.
Doprowadzam wywar do wrzenia i taki gorący wlewam do czystego słoika i natychmiast zakręcam słoik i na ok. 10 min. odwracam do góry dnem. w ten sposób rosół jest "zakonserwowany". Jak przestygnie wkładam słoik do lodówki, gdzie może stać nawet kilka tygodni. Zresztą tą metodą przechowuję, na później, gulasz, barszcz, a nawet zupę fasolową. :)

Świętujemy!


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011