czwartek, 01 września 2011

Ponownie witam Was nie sama, ale w towarzystwie 12tu blogerek. Tym razem, w związku z akcją sałatkową Peli, umówiłyśmy się na zrobienie tej samej sałatki – włoskiej, a dokładniej toskańskiej Panzanelli. Nasz przepis pochodzi z książki „Podróże kulinarne. Kuchnia włoska.” i jest to „bogata” wersja sałatki. Podstawowa, toskańska wersja składa się przede wszystkim z chleba, pomidorów i oliwy z octem. Doprawiana jest często bazylią i cebulą. Jeśli chodzi o dalsze dodatki to potrafi być ich dużo i różne – chociażby takie jak u nas. Sałatka wychodzi pyszna i bardzo sycąca – jest genialna zamiast obiadu lub na lunch czy kolację. Jeśli zabierzecie sobie porcję do pracy – doda Wam energii i nasyci na cały dzień – przetestowane ;) I najważniejsze – przygotowuje się ją naprawdę szybko - 20-30 minut Wam wystarczy na przygotowanie 4 dużych porcji.

Gdy zobaczyłam przepis najbardziej zaintrygował mnie ten winegret przygotowany na bazie soku pomidorowego. Byłam ciekawa jego smaku, tym bardziej, że nie znoszę soku pomidorowego. I muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Był idealnym dopełnieniem tej sałatki i jestem pewna, że wykorzystam go do niejednej jeszcze sałatki zwierającej grzanki lub np. kurczaka – będzie świetny.

Mam przyjemność wraz z Anią, Dobromiłą, Eve, Ilonką, Justyną, Kabką, Kasią, Maggie, MałgosiąPanną Malwinną, Pelą i Shinju zaprosić Was do III Barku Peli na doskonałą sałatkę :)

 Dzięki ogromne dziewczyny! Przepis dodaję także do akcji Paprykujemy 2, Warzywa psiankowate oraz Zielnik Kuchenny.


Panzanella 

Składniki:

  • ½ długiej ciabatty (ewentualnie inne pieczywo o chrupiącej skórce)
  • 60ml oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • 500g pomidorków koktajlowych (dodałam mniej)
  • 1 duża żółta papryka
  • 1 spory ogórek wężowy
  • 1 średnie awokado
  • 2 puszki białej fasoli
  • 50g kaparów
  • ⅔ szklanki świeżych liści bazylii
  • 120ml soku pomidorowego
  • 60 ml octu z czerwonego wina
  • 80ml oliwy
  • Sól, pieprz, cukier

 

Sposób przyrządzenia:

Piekarnik nagrzać do 180st. C. Ciabattę  pokroić w dużą kostkę. W misce wymieszać oliwę i rozgnieciony czosnek. Wrzucić kawałki pieczywa i dokąłdnie wymieszać. Na blaszce do pieczenia ułożyć chleb jedną warstwą i wstawić do piekarnika (najlepiej z termoobiegiem) na około 10 minut – do ładnego zrumienienia grzanek. W tym czasie wszystkie warzywa umyć, fasolę i kapary opłukać i osączyć. Pomidorki pokroić na połówki, paprykę w „zygzak”, ogórka w półplasterki (można usunąć gniazdo nasienne – polecam jeśli robicie sałatkę do zabrania ze sobą). Awokado przekroić na pół, usunąć pestkę, naciąć w kostkę aż do skórki i za pomocą łyżki wyciągnąć cząstki owocu. Liście bazylii porwać na drobniejsze części. Wszystkie warzywa umieścić w dużej misce i wymieszać. W słoiku dokładnie wymieszać potrząsając składniki sosu – sok, ocet, oliwę, sól, pieprz i odrobinę cukru. Podpieczone grzanki, ostudzić dodać do reszty sałatki, zalać sosem i delikatnie wymieszać. Ja sałatkę robiłam w wyprzedzeniem, więc sos i grzanki zostawiłam osobno – aby całość nie zdążyła rozmięknąć do podania.

Smacznego!

Panzanella 

Panzanella

Panzanella


 

 

 

 

czwartek, 25 sierpnia 2011

10 blogów, 10 blogerek, 10 przepisów na słodkości. Słodko? A słodko ;) Razem z Shinju, Eve, Maggie, Pelą, Anią (Przypraw Mnie), Anią (Vanilla), Dobromiłą, Kasią oraz Panną Malwinną postanowiłyśmy uczcić zmiany zachodzące na mikserze kulinarnym w ostatnim czasie. A jest tego dużo. Zaczynając od drobnych przeróbek na naszą prośbę po zamknięciu durszlaka, poprzez kompletną zmianę layoutu strony, wymianę loga, aż do zmiany domeny na bardziej przyjazną zmiksowani.pl. I do tego wszystkie te zmiany są nie tylko na lepsze, one są po prostu dla nas. Dla całej blogosfery, aby użytkowanie naszego nowego agregatora blogów kulinarnych było łatwiejsze, przyjemniejsze i bardziej przyjazne. Niniejszym dziękujemy Rafał :)

A wszystkim którzy na mikser jeszcze nie zawitali radzę szybko to zrobić, założyć konto i włączyć się do tętniącej życiem kulinarnej blogosfery. Warto!

Mikser kulinarny, czyli http://zmiksowani.pl 

A ja zapraszam na… kisiel. Taki domowy. Pomarańczowy. I z owocami. Niestety nie miałam ostatnio czasu na bardziej wykwintne wypieki, więc poradziłam sobie jak mogłam. Ale dobry kisiel, nie jest zły, co? Zwłaszcza taki bez chemii, przygotowany specjalnie dla ukochanych domowników. Przepis dodaję do akcji Domowy Wyrób.

 

Dzięki dziewczyny za wspólną akcję :)


Kisiel pomarańczowy z owocami 

Składniki:

  • ½ l soku pomarańczowego (mój był z koncentratu, ale lepszy efekt będzie ze zwykłego soku)
  • Ok. 2 ½ - 3 łyżek skrobi ziemniaczanej
  • Mały banan
  • 250g truskawek
  • Inne owoce wg uznania
  • Cukier wg uznania

 

Sposób przyrządzenia:

Odlać ½ szklanki soku pomarańczowego do szklanki. Resztę doprowadzić do wrzenia w małym garnuszku. Do zimnego soku dodać skrobię i ewentualnie cukier i dokładnie wymieszać. Owoce umyć, banana obrać, truskawki odszypułkować. Pokroić wszystko w nieduże kawałki. W razie potrzeby przygotować także inne owoce. Do wrzącego soku wlać rozrobioną wcześniej skrobię energicznie mieszając. Jeżeli kisiel wyszedł za rzadki można dodać jeszcze łyżkę rozrobionej w małej ilości wody/soku skrobi. Jeśli wyszedł za gęsty można dodać trochę soku/wody. Dobrze wymieszać. Kisiel podgrzewać jeszcze chwilę do zawrzenia. Gotować 30 sekund, cały czas mieszając i zestawić z ognia. Do wypłukanych zimną wodą salaterek wrzucić po porcji owoców i zalać kisielem. Podawać wg uznania gorący lub zimny.

Smacznego!

Kisiel pomarańczowy z owocami

Kisiel pomarańczowy z owocami

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Brzmi egzotycznie? I trochę takie jest ;) Ale również naprawdę smaczne. Te lody smakują inaczej niż wszystkie, które jedliście do tej pory. Połączone z sosem karmelowym tworzą kombinację wyjątkową i… idealną. Wszystkim jedzącym te lody smakowało (a tą ilością lodów obdzieliłam sporo chętnych;) – były nawet prośby o dokładkę. Zaintrygowani? To do dzieła! I gratis dokładam pomysł na zabawę. Podajcie te lody (ale koniecznie z sosem!) znajomym i każcie im zgadnąć smak. Nie podołają zadaniu ;)

Przepis dodaję do akcji Warzywa w słodyczach oraz Warzywa psiankowate.


Lody pomidorowe z sosem karmelowym

Składniki:

Na lody:

  • 700g przecieru pomidorowego
  • 2 cytryny
  • 2 łyżeczki cukru
  • Szczypta gałki muszkatołowej
  • szklanki cukru
  • 6 dużych żółtek
  • Szczypta soli
  • 1 ½ szklanki mleka
  • 1 ½ szklanki kremówki

Na sos (taka ilość sosu powinna wystarczyć do podania całych lodów):

  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • ½ szklanki kremówki
  • Ok. ⅓ szklanki mleka

 

Sposób wykonania:

Przecier wlać do rondelka z grubym dnem, dodać sok z 2 wyparzonych cytryn, 2 łyżeczki cukru i gałkę muszkatołową. Postawić na małym ogniu i odparować, aż zostanie objętości od czasu do czasu mieszając, aby pulpa się nie przypaliła (uwaga, bo może pryskać!). Pulpę odstawić na chwilę do ostudzenia, a w tym czasie ubić mikserem żółtka z solą i cukrem do białości. Do pomidorów dodać mleko i ½ szklanki kremówki, wymieszać. Następnie połączyć z masą jajeczną i ponownie dokładnie wymieszać. Podgrzewać na średnim ogniu do zgęstnienia, ale nie dopuścić do zagotowania! Najlepiej pomóc sobie termometrem kuchennym i zdjąć mieszaninę z ognia jak osiągnie 85st. C. Do gorącej i gęstej mieszanki dodać resztę kremówki i wymieszać. Odstawić do schłodzenia do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Mieszaninę umieścić w maszynce do lodów i postępować zgodnie z instrukcją obsługi. Osoby nie posiadające maszynki (w tym ja). Mogą schłodzone lody przelać do pojemnika i schować do zamrażarki. Podczas procesu mrożenia należy je kilkukrotnie wyciągać co 30-60 minut i miksować blenderem, aby rozbić powstające kryształki lodu.

Tuż przed podaniem przygotować sos karmelowy. Jeżeli lody są bardzo mocno zmrożone, mogą być twarde, wtedy warto wyjąć je w tym momencie z zamrażarki, aby dały się potem łatwo nakładać. W rondelku o grubym dnie rozpuścić cukier z sokiem z cytryny i podgrzewać, aż osiągnie złoto-brązowy kolor. Trwa to ok. 10-15 minut (ale czas może się znacząco różnić) i należy uważać w końcowym stadium, gdyż cukier potrafi bardzo szybko ściemnieć. Gdy skarmelizowany cukier osiągnie pożądaną barwę (lub moment wcześniej) dodać śmietankę i dokładnie wymieszać. Następnie obserwując konsystencję dodawać po trochu mleka, mieszając, aż sos stanie się dość rzadki. Należy pamiętać, że po połączeniu z zimnymi lodami, sos również się mocno schłodzi, przez co zgęstnieje, więc jeśli będzie za gęsty zrobi się po prostu twardy.

Lody podawać z ciepłym (ale nie gorącym) sosem, można przybrać płatkami migdałowymi.

Smacznego!

Lody pomidorowe z sosem karmelowym

Lody pomidorowe z sosem karmelowym

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Lubicie makaron? Na pewno. Przecież wszyscy lubią makaron! A już zwłaszcza taki w kremowym wydaniu ze zdecydowanymi dodatkami smakowymi. Taki z włoskimi akcentami. I posypany parmezanem. Kto się oprze? Na pewno nie ja ;)


 Makaron z kurczakiem, oliwkami i suszonymi pomidorami, czyli obiad w mniej niż 30 minut

Składniki:

  • 200g penne
  • 300g piersi z kurczaka
  • ½ słoiczka suszonych pomidorów
  • ½ słoiczka czarnych oliwek
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła
  • 250ml śmietany 18% (lub 12%)
  • Sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • Parmezan do podania

 

Sposób przyrządzenia:

Makaron ugotować w osolonym wrzątku, aż będzie al dente.  W tym czasie umyć i osuszyć kurczaka, pokroić w kostkę lub paski. Pomidory i oliwki osączyć i pokroić w paski/plasterki. Cebulę pokroić w kostkę. Na patelni rozpuścić i rozgrzać masło. Wrzucić cebulę. Gdy się zeszkli dodać kurczaka i smażyć do zrumienienia. Dodać pomidory, oliwki. Wymieszać. Dodać śmietanę, dokładnie wszystko wymieszać i gotować 3-4 minuty. Doprawić i wymieszać z makaronem. Podawać posypane parmezanem.

Smacznego!

 

*Wskazówka: Jeśli robimy makaron z kremowym, oblepiającym sosem warto jest zachować 3-4 łyżki z jego gotowania i dodać je do makaronu przed wymieszaniem z sosem. Dzięki temu makaron nie wchłonie sosu, a danie nie stanie się suche. Wodę można ewentualnie dodać do sosu. Makaronu do takich dań nie powinno się też gotować z dodatkiem oleju oraz hartować – dzięki temu sos nie będzie spływał.

Makaron z kurczakiem, oliwkami i suszonymi pomidorami, czyli obiad w mniej niż 30 minut

Makaron z kurczakiem, oliwkami i suszonymi pomidorami, czyli obiad w mniej niż 30 minut

niedziela, 07 sierpnia 2011

Któregoś wieczoru mieliśmy ochotę na lekką, ale pożywną kolację. Popatrzyłam do lodówki, pomyślałam i wykombinowałam taką o to sałatkę. Świetną na letni wieczór lub do zabrania z pudełku do pracy. My ją wprawdzie zjedliśmy lekko ciepłą, ale jestem przekonana, że w temperaturze pokojowej także będzie pyszna. Jeden ze zdecydowanie udanych eksperymentów kuchennych – lekka, „orzeźwiająca” dzięki kwaskowi cytryny i soczystości pomidorów, a zarazem sycąca za sprawą fasolki i mozzarelli. Do tego smak podkręcony szynką i rozmarynem i można się zajdać.


Ciepła sałatka z fasolki szparagowej

Składniki:

  • 250g żółtej fasolki szparagowej
  • 100g pomidorków koktajlowych
  • 80g mozzarelli w kulkach
  • ½ czerwonej papryki
  • 80g szynki długodojrzewającej lub boczku (u mnie szynka szwarcwaldzka)
  • 3 łyżki oliwy
  • ½ cytryny
  • Sól rozmarynowa (lub sól + rozmaryn)
  • Sól, Pieprz

 

Sposób przyrządzenia:

Fasolkę umyć, odkroić końce i pokroić w 2-3cm kawałki. Wrzucić do osolonego wrzątku i gotować do miękkości. Pomidorki umyć i pokroić na ćwiartki, mozzarellę odcedzić i również pokroić w ćwiartki lub połówki. Paprykę oczyścić z nasion i pokroić w krótkie paski. Szynkę lub boczek pokroić w paski i na suchej, rozgrzanej patelni podsmażyć do lekkiego zrumienienia. Osączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym. W miseczce lub słoiczku wymieszać oliwę z sokiem z cytryny, solą rozmarynową i pieprzem. Potrząsnąć zamkniętym słoiczkiem lub ubić trzepaczką do powstania emulsji. Gorącą, odcedzoną fasolkę wymieszać z reszta składników, polać sosem i ponownie wymieszać. Podawać od razu ciepła lub w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

Ciepła sałatka z fasolki szparagowej

Ciepła sałatka z fasolki szparagowej

Tagi

Świętujemy!


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011