Wpisy z tagiem: seler naciowy

piątek, 22 czerwca 2012

Jest to najbardziej tradycyjna zupa we Włoszech – można by ją przyrównać do poczciwego polskiego rosołu. Tak samo jak na rosół w Polsce, tak i we Włoszech jest na nią mnóstwo przepisów i tak naprawdę nie sposób wskazać ten właściwy. Zasada jest w gruncie rzeczy jedna – dużo warzyw, najlepiej sezonowych. Do tego można dodać ziemniaki, makaron, ryż lub nawet przetrzeć warzywa na sicie. Ja wybrałam przepis z małej książeczki Kuchnia Włoska pominęłam jednak ziemniaki. Zupa wyszła pyszna, bardzo sycąca, ale wciąż lekka, gdyż całe jej bogactwo składników odżywczych opiera się na warzywach. A tych jest dużo. Bardzo dużo. Dzięki temu zupa jest bardzo treściwa, a konsystencją przypomina dość rzadkie leczo, a nie znane nam zupy. Ja bardzo lubię takie proporcje, gdy jednym talerzem można się spokojnie nasycić. Zupa idealna na obecną szaro-burą pogoda za oknem i na rozpoczęcie IV Letniego Festiwalu Zupy organizowanego przez Pelę :)

Do wspólnego gotowania dołączyły się:

Malwinna  -  http://filozofiasmaku.blogspot.com

Maggie  -  http://maggiegotuje.blogspot.com

Pela  -  http://smakiprzysmaki.blogspot.com/

Dobromila  -  http://dobrosmaki.blogspot.com/ 

Dzięki dziewczyny!


Minestrone

Składniki:

  • 2 spore cebule
  • ½ główki małej kapusty włoskiej (miałam tylko białą)
  • 1 cukinia (lub 2 małe)
  • 2 marchewki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 4 duże pomidory
  • 100g suchej białej fasoli namoczonej przez noc (użyłam z puszki i dodałam pod koniec gotowania)
  • 1,5l wywaru warzywnego lub drobiowego
  • 130g drobnego makaronu
  • 2 łyżki oliwy
  • Parmezan do podania
  • Sól, pieprz

 

Sposób przygotowania:

Wszystkie warzywa umyć i pokroić w kostkę (seler z plasterki). Rozgrzać w dużym garnku oliwę i wrzucić cebulę. Podsmażyć, aż się delikatnie zezłoci, wrzucić kapustę, cukinię, marchwkę seler i pomidory. Wymieszać i gotować pod przykryciem ok. 10 minut od czasu do czasu mieszając. Dodać wywar i odcedzoną fasolę, gotować ok. 1,5h, aż fasola będzie miękka. Jeśli używamy fasoli z puszki, na tym etapie dodajemy sam wywar i gotujemy ok. 0,5-1h, aż wszystkie warzywa będą miękkie, na koniec dorzucając fasolę. Do zupy wrzucić makaron i gotować, aż będzie al dente. Ja ugotowałam go osobno, gdyż nie zjedliśmy zupy w całości na bieżąco i nie chciałam mieć potem rozgotowanego makaronu. Zupę doprawić i podawać gorącą w miseczce, udekorowaną płatkami z parmezanu z tartym parmezanem z boku.

Smacznego!

Minestrone

sobota, 21 maja 2011

Tak jak zapowiedziałam w poprzednim wpisie sałatkowych szaleństw ciąg dalszy i bynajmniej nie ostatni ;) Dziś sałatka naprawdę majowa, bo ze szparagami. Podana na modłę grecką. Na ciepło lub w temperaturze pokojowej. Wymaga odrobinę więcej pracy niż ta z kurczakiem i awokado, ale wciąż jest to prosta i szybka sałatka. A do tego jaka pyszna! Na pewno docenią ją wielbiciele szparagów i selera. Smak ma dość zdecydowany za sprawą składników o wyrazistych aromatach. Mi bardzo przypadła do gustu. Ciekawa jestem czy Wam też się spodoba?

Przepis tak jak poprzednio pochodzi z zeszytu „Sałatki. Nowe pomysły”.

Sałatkę dodaję do Barku sałatkowego Peli i akcji Czas na szparagi, Warzywne szaleństwo, Czas na piknik 2 oraz Oliwka 2011.


Majowa sałatka

Składniki:

  • Pęczek zielonych szparagów
  • Ok. łodyg selera naciowego
  • 100g pomidorków koktajlowych
  • 50g czarnych oliwek
  • Mała garść listków bazylii
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy
  • ½ cytryny
  • Szczypta pieprzu Cayenne
  • Sól
  • Opcjonalnie 30g parmezanu lub podobnego sera

 

Sposób przyrządzenia:

Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końce (same odłamują się w odpowiednim miejscu) i w razie potrzeby obrać. Pokroić na 3cm części. Gotować je przez 5 minut w osolonej wodzie z łyżeczką oliwy. W tym czasie seler naciowy umyć, osuszyć i pokroić w cienkie plasterki. Czosnek również obrać i pokroić w plasterki. Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić seler z czosnkiem. Podsmażać do zeszklenia, nie rumienić. Pomidorki umyć i poprzekrawać na pół, a w razie potrzeby na ćwiartki. Tak samo postąpić z oliwkami. Wszystkie warzywa wymieszać, doprawić sokiem z połówki cytryny, pieprzem i solą. Posypać bazylią. W zależności od upodobań sałatkę można posypać parmezanem i zapiec przez 5-7 minut w 180st. C. Podawać w temperaturze pokojowej lub na ciepło.

Smacznego!

Majowa sałatka

Majowa sałatka

środa, 30 marca 2011


Lubicie schabowego z kapustą? A co powiecie na trochę inną tego wersję? No dobra mocno inną wersję ;) Tym razem w roli mięsa występuje kurczak. Doprawiony, złoty i soczysty – z grilla. A kapusta? Kapusta jest delikatna i kremowa, bogata w smaku. Przyrządzona inaczej niż nakazuje tradycja. Może przetestujecie to wydanie?

Inspirowane przepisem Noblevy.


Grillowany kurczak na kapuścianej kołderce

Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka curry
  • Mała główka kapusty włoskiej
  • 3 średnie marchewki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 100g boczku
  • 250ml śmietanki 18%
  • Sól, pieprz

 

Sposób przyrządzenia:

Kurczaka umyć, osuszyć i oczyścić. Pokroić na filety i każdy obsypać przyprawami, solą, pieprzem i polać odrobiną oliwy. Natrzeć kurczaka. Kapustę drobno poszatkować, marchewkę zetrzeć na dużych oczkach tarki, seler pokroić w cienkie plasterki, boczek pokroić w kostkę lub paski. Na rozgrzaną patelnię wrzucić boczek. Kiedy się wysmaży tłuszcz dodać marchewkę i selera, smażyć kilka minut. W tym czasie rozgrzać patelnię grillową i kłaść na nią filety z kurczaka. Smażyć po kilka minut z obu stron na gorącej patelni, aby kurczak z wierzchu był złoty i przysmażony, a w środku pozostał soczysty. Do boczku z warzywami dodać kapustę włoską, poddusić ok. 3-4 minuty, dolać śmietankę i dusić do zgęstnienia sosu. Podawać gorące np. z pieczonymi rozmarynowymi ziemniaczkami.

Smacznego!

Grillowany kurczak na kapuścianej kołderce

poniedziałek, 20 września 2010


Dziś jeden z najpopularniejszych sosów do spaghetti. Mój ulubiony zresztą. A z tego przepisu jest najlepszy jakie kiedykolwiek jadłam. Naprawdę. Seler i marchewka idealnie podkreślają smak usmażonego mięsa, wydobywając do sosu cały jego aromat, do tego wino, które swoim posmakiem dopełnia całości. No pycha po prostu. Nie wymaga on w dodatku wiele pracy, gdyż większość gotowania odbywa się bez naszego udziału.  Jest to przepis, do którego często wracam, mimo, że na co dzień lubię eksperymentować, szukać nowych przepisów, smaków i połączeń, to dla tego spaghetti zawsze znajdzie się miejsce.

Przepis pochodzi z książki serii Biblioteka smakosza „Makarony”.


Spaghetti Bolognese

Składniki (dla 4 osób):

  • 1 spora cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 1 łodyga selera naciowego (ja dodaję 2)
  • 50g pancetty lub chudego boczku
  • 350g mielonej wołowiny (lub mięsa mieszanego)
  • 400g krojonych pomidorów z puszki
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 125ml czerwonego wina
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 350g makaronu spaghetti
  • Oliwa z oliwek
  • Sól
  • Pieprz
  • Opcjonalnie: twardy żółty ser do posypania

 

Sposób przyrządzenia:

Cebulę pokroić w drobną kostkę. Czosnek przecisnąć przes praskę, marchewkę pokroić w niedużą kostkę, seler w paski (jeśli jest szeroki to jeszcze na pół). Boczek pokroić w kostkę (lub paski jeśli macie boczek w plasterkach). Na patelni rozgrzać trochę oliwy z oliwek i wrzucić cebulę. Smażyć na średnim ogniu do zeszklenia. Następnie wrzucić boczek, marchewkę, seler i czosnek. Smażyć, aż mieszanina zmięknie i się lekko przyrumieni. Dodać mielone mięso. Smażyć, mieszając, żeby rozdzielić mięso na drobne kawałeczki, do zarumienienia. Wtedy dodać pomidory z puszki, dolać wino i wsypać oregano. Dusić bez przykrycia ok. 45 – 60min,czasem mieszając, aż do odparowania większości płynów. Na końcu dodać koncentratu i doprawić solą pieprzem. Pod koniec gotowania się sosu wstawić wodę na makaron i ugotować go al dente w osolonej wodzie. Nie dodawać oliwy do wody, gdyż później sos będzie się ześlizgiwał z makaronu, wystarczy co jakiś czas zamieszać, żeby makaron się nie posklejał. Makaron przelać garnkiem zimnej wody, tak żeby się przestał gotować, ale dalej był gorący.

Porcję makaronu nakładać na ogrzany talerz, polewać obficie sosem, można posypać startym serem i podawać gorące na stół.

Smacznego!

Spaghetti Bolognese

Spaghetti Bolognese

Tagi

Świętujemy!


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi
IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011